sobota, 8 marca 2014


Wszystkim kobietom składam najlepsze życzenia: zdrowia i spełnienia marzeń :)

Wczoraj byłam na koncercie mojego chłopaka w Graciarni. W klubie byłam może drugi raz, a właściwie to na ogrodzie klubu. Moi znajomi poszli ze mną i chociaż właściwie tylko staliśmy i sluchaliśmy to było naprawdę świetnie. Jeden gościu nie dość że rozwalił głowę w pogo, to jeszcze później telefon się mu rozsypał na kawałki. Na szczęście (lub nieszczęście) był tak pijany że bólu nie czuł, a telefon miał gdzieś. A później sobie poszedł spać :P

Co prawda nie wiedzieliśmy, że będziemy na dworze i trochę zmarzliśmy. Później koleżanka u mnie nocowała. To zadziwiające jak ona się wszystkim zachwycała! To że tosty jadłyśmy, albo jak nalałam jej wody gazowanej to że pół godziny było słychać jak szumi . Albo to jakie wielkie domy mają moi sąsiedzi. Albo że są już kotki na drzewach, a u mojego chłopaka na ogrodzie rosną fiołki.

To tyle, bo idę do lubego. W końcu chociaż buzi mi się należy w moje święto, no nie?






Dobranoc ;)

1 komentarz:

  1. I nawzajem, wszystkiego dobrego. <3
    Widzę, że w klubie niezła akcja. xP

    OdpowiedzUsuń

Każdy Twój komentarz jest dla mnie ważny :)