sobota, 1 marca 2014

Powrót?

Moja dość długa nieobecność była spowodowana kompletnym "nie chceniem misie". W tym czasie wolałam raczej czytać niż pisać... Poza tym zajmowała mnie szkoła.

Czytałam niedawno o tym jak to uczą się w krajach azji (czytaj: Japonia, Korea, Singapur), bo tam człowiek nic tylko nauka i nauka... Ale jak tak się zastanowić to ja wcale lepiej nie mam. Codziennie muszę wstawać o 5, 6 żeby zdążyć naa swoje lekcje. A one zaczynają się o 7.10 lub 8.00. CODZIENNIE. Ale ale! Ja mieszkam na terenie miasta. Gorzej mają ci, co dojeżdżają z okolic. Moje koleżanki wstawają około 3, 4 ! No i oczywiście po 9 lejcji... We wtorki mam 10. Hehe, a ci co sobie wybrali rozszerzoną historie siedzą po 11. No i wracamy do domu o 17-19, zmęczeni. Jemy obiad i... idziemy się uczyć! Bo zadania domowe mamy jak każdy. Albo rysujemy, bo projektów dużo trzeba mieć na lekcji, chociaż jak się później okazuje i tak wszystkie są złe. No i kiedy my mamy spać? Możemy w weekendy. Ale to też rzadko się udaje, bo wiadomo: w sobotę imprezy zazwyczaj, albo pasowało by odwiedzić chociaż raz na miesiąc znajomych, spotkać się z chłopakiem... No i jeszcze duża praca malarska bądź rysunkowa, która zabiera około 4 godzin. To takie minimum, żeby była dobra. A zazwyczaj na tydzień są takie dwie.

Musicie się zadowolić tym bo niestety, ale jest sobota wieczór, a ja muszę robić szkice. Dzisiaj kompozycja figuralna . Pomyślalam o tym, żeby zrobić ludzi na koncercie. Coś takiego:

Co to za postacie po prawej? Maryja na koncercie Grubsona?  Albo kosiarz zabiera duszę temu przed nim...O.o XD
Natknełam się też na zdjęcie z koncertu Madonny. I zaczęłam się zastanawiać czy aby na pewno to jest zdjęcie z koncertu, a nie "brzydkiego filmu" :P .

Postanowiłam co posta dodawać jakąś pracę (rysunek, obraz itd.) . Nie obiecuje, że będą one piękne, po prostu chcę zobaczyć jakieś efekty nauki. Bo stare prace zazwyczaj gubię.
Na pierwszy ogień idą me lilije, czyli zadanie z Technik graficznych, które naszej klasie zajmuje już 20 godzin...




Te dwa na górzedopiero skończone, ale mniej więcej tak to wyglądać ma.
Dobranoc ;)

2 komentarze:

  1. Racja, co jak co, ale w przypadku naszego systemu jest tak, że praktycznie codziennie trzeba się uczyć, więc nawet jak ktoś nie chodzi do technikum, czy liceum profilowanego, oprócz tego, że siedzi ok. 7h w szkole, wraca i musi się uczyć, w krajach azjatyckich jest natomiast tak, że rzadko kiedy mają prace domowe, a uczą się tylko pod egzaminy.
    Przepiękna praca! sama nigdy nie potrafiłam rysować, więc zawsze z zachwytem patrzę na ludzi, którzy potrafią, w dodatku tak ładnie!

    OdpowiedzUsuń

Każdy Twój komentarz jest dla mnie ważny :)